Finały piłkarskich mistrzostw Europy rozpoczynają się latem. A zatem sport, w tym przypadku futbol pełnić może funkcję integracyjną, tyle tylko, że sam nie udźwignie tego ciężaru społecznego spoiwa. Za tym muszą iść konkretne i bardzo wyraźne działania polityczne i gospodarcze. Nie może być tak, jak z Yannickiem Noah – jak wygrywał to był Francuzem, jak przegrywał, to czarnym imigrantem z Afryki. Arab zrobił swoje Arab może odejść. A zatem mamy pierwszą, nie tylko ludyczno-gladiatorską funkcję sportu. Sport stał się biznesem, to wielki pieniądz. I nic w tym złego. Byłoby nonsensem wierzyć, iż sportowiec-amator, jest w stanie trenować kilka godzin dziennie, a potem iść do pracy, nawet w biurze, na stołku i z tego wyżyć, i do tego mieć znakomite wyniki. Sport to zawód, jak każdy inny, jeśli weźmiemy pod uwagę to, że za jego wykonanie bierze się pieniądze, a że to są wielkie sumy, to też nie powinno nikogo dziwić. Narciarz, piłkarz czy siatkarka odchodzą na emeryturę w wieku trzydziestu paru lat. Są czynni zawodowo przez krótki czas, w porównaniu do maszynisty czy pani z pocztowego okienka. Ależ o ile bardziej intensywny jest to czas: muszą być ciągle dyspozycyjni, nie mogą zawiesić butów na kołku, bo są święta muszą jeździć po całym świecie i to nie w celach turystycznych.
| Jeśli szukasz skutecznych odżywek to wybierz suplementy Olimp a będziesz zadowoloCopyright @ 2010 Sport alenuda.pl.